Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich

01 Lis 2017 - 07 Lis 2017 | 05:45 pm - 05:45 pm

 

Wszystkie te dusze [w czyśćcu przebywające] są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę… O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości. (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, 1226) 

 

 

 

W listopadzie w Parafiach katolickich, w tym również w naszej Parafii, będą odprawiane tzw. „wypominki”. Wypominki są modlitwą za zmarłych z naszych rodzin: rodziców, krewnych, przyjaciół współmałżonków, dzieci. Modlitwa ta odmawiana jest codziennie przez oktawę uroczystości Wszystkich Świętych. Wypominki to wymienianie imion i nazwisk zmarłych połączone z modlitwą, czy to różańcową, czy inną żałobną. 

W naszym kraju niezaprzeczalnie  mamy wielki szacunek i cześć dla zmarłych. Widać to szczególnie wyraźnie w okresie uroczystości Wszystkich Świętych, kiedy rodziny wspólnie odwiedzają groby swoich bliskich, nierzadko przebywając w tym celu po kilkaset kilometrów, aby poprzez postawienie kwiatów i zapalenie zniczy dać wyraz swojej miłości i pamięci. W natłoku codziennych zajęć zapominamy jednak często o tym co jest zmarłym najbardziej potrzebne, tj. o modlitwie. Jeżeli zastanawiasz się w jaki sposób modlitwa może pomóc zmarłym poświęć kilka chwil na dalszą lekturę.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy:

KKK 1030: Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba.

Wiemy jak wygląda oczyszczenie po śmierci m.in. dzięki świadectwom świętym.  Święta Faustyna Kowalska dostąpiła łaski  zobaczenia czyśćca jeszcze za życia i na polecenie Pana Jezusa zapisała tę relację w swoim Dzienniczku.

(Dz.20) Ujrzałam Anioła Bożego, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem, to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi. 

 

Modlitwy dusz w czyśćcu nie przynoszą pożytku dla nich samych i nie przynoszą im ulgi w cierpieniach oczyszczających. Jedynie my możemy przyjść im z pomocą i skrócić oczekiwanie na tę upragnioną chwilę, w której dusza będzie mogła wreszcie stanąć z Bogiem „twarzą w twarz”. W jaki sposób? Mówili o tym już Ojcowie Kościoła, m.in św. Jan Chryzostom w  Homiliae in primam ad Corinthios:

Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofiarę ich ojca, dlaczego mielibyśmy wątpić, że nasze ofiary za zmarłych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy.

Kościół od początku czcił pamięć zmarłych i ofiarował im pomoce, a w szczególności Ofiarę eucharystyczną, by po oczyszczeniu mogli dojść do uszczęśliwiającej wizji Boga. Kościół zaleca także jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne za zmarłych. Nauczanie to opiera się także na praktyce modlitwy za zmarłych, o której mówi już Pismo święte:

Mężny Juda upomniał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mając przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli. Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu (2 Mch 12, 45).

Dlatego też Kościół nieustannie powierza w modlitwie zmarłych, gdyż droga do wiekuistego odpoczynku jest, dzięki Miłosierdziu Boga, zawsze otwarta. 

W naszym kościele Msze Święte za zmarłych poleconych w wypominkach będą odprawiane od 1 do 7 listopada, o godz. 18.00.

Czytanie wypominek i modlitwa za zmarłych odbywać się będą 15 minut przed Mszą.

Wypominki można przynosić codziennie do zakrystii przed Mszą Świętą lub po niej.

Karty wypominkowe są dołączone do Christifideles, a także zostaną wyłożone na stoliku pod chórem.